poniedziałek, 14 kwietnia 2014

Metamorfoza szafy


Kilka tygodni temu zamówiliśmy drewnianą szafę do sypialni rodziców.
 Dębowa, w dobrym stanie, ale ciemna, więc oczywiście do przeróbki kolorystycznej.

Całe szczęście że teraz, w czasie urządzania domu, odkryłam na Waszych blogach informacje o farbach kredowych, którymi można malować meble bez wcześniejszego szlifowania. Etap skrobania jest zdecydowanie najbardziej męczący, brudny i czasochłonny więc ominięcie go + paleta ciekawych kolorów farb kredowych sprawia, że mam ochotę kupować stare, drewniane meble i dawać im drugie życie.


 Wybrałyśmy wspólnie z mamą kolor Country Grey z farb Annie Sloan. Chodziło nam o kolor jak najbardziej zbliżony do beżu.


Na początku byłam trochę przerażona, bo malowało się ciężko. Farba jest bardzo gęsta. Zaczęłam rozcieńczać dużą ilością wody i poszło łatwiej.

Jak Wasze doświadczenia z tymi farbami ?


Tutaj szafa pomalowana jedną warstwą...
 

A tu dwiema...


Póki co nie jest jeszcze zawoskowana, ani pomalowana w środku.  Dużo pracy z takim ogromnym meblem ale efekt bardzo mi się podoba.


Kolor jest taki jak sobie wyobrażałyśmy, farba kryje dobrze, jest matowa. Same plusy :)





Nawet ojciec, przeciwnik "starych gratów" oniemiał z wrażenia i stwierdził, że biblioteczka też może być w tym stylu! ;p ( nie trzeba nam 2 razy powtarzać, biblioteczka została już zamówiona :D )


 Dziękuję za odwiedziny i zachęcam do samodzielnego malowania mebli :) 
To wspaniała odskocznia od codzienności i radość, że samemu można dokonać takiej przemiany.

Pozdrawiam serdecznie, 
Karolina.



40 komentarzy:

  1. Hej Karolina:) Tak, te farby nawet powinno się rozcieńczać. Ja nawet widzę relację, że im gładszą chcę powierzchnię tym - więcej rozcieńczonych warstw. I pamiętaj - woskowanie sprawia, że ta farba jakby się rozpuszcza. Przeciera już od samego nakładania wosku. Raz zawoskowany - nie da się ponownie pomalować. Więc najpierw zawoskuj mały fragment, sprawdź czy to Ci odpowiada (takie właśnie pokrycie farbą) i dopiero wtedy woskuj całość. Jeśli jednak stwierdzisz, że wosk zbyt mocno uwydatnia przecierki - to wtedy pomaluj szafę jeszcze z raz lub dwa, by było więcej warstw farby i wtedy woskowanie już mniej da efektu przecierki. Nie wiem czy rozumiesz co mam na myśli, ale sama zauważysz te efkty przy nadawaniu wosku. Więc polecam byś poćwiczyła to na małym fragmencie :) Aaaaa i wosk odrobinę zmienia odcień farby i trzeba go dawać na prawdę cieńką warstwę. utwardza się do kilku dni. Ja po kilku dniach daję dopiero druga warstwę wosku:) Mam nadzieję, że mnie zrozumiesz z tego co tu Ci napisałam:) Bo takie to bez ładu chyba:) Ale metamorfoza ssssuper:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej Iza !!!! Dziękuję bardzo za rady !!! wydaje mi się, że wiem, co masz na myśli... nie chciałabym tutaj efektu przecierki także zastanawiam się czy może w ogóle nie pominąć woskowania. Czy woskowanie traktuje sie jako obowiazkowe zabezpieczenie mebla/farby? czy to bardziej kwestia estetyczna? Pozdrawiam i dziekuje jeszcze raz... cenne informacje na trudny początek pracy malarskiej :)

      Usuń
    2. Jak fajnie,że trafiłam na te stronkę! Bardzo cenne rady w kwestii rozcieńczania farby. Właśnie zaczęłam doświadczenia z nimi i prawde mówić bałam się rozcieńczać te farbę.
      W opiniach podobno farby sa bardzo wydajne, może i tak jesli się maluje 1 warstwę, natomiast przy 2 warstwie farby potrzeba dużo wiecej, dlatego nieco ją rozcieńczałam, jednak z dozą strachu...lecz nie było powodu. Mimo,że farby są dośc drogie ale myślę, że to rekompensuje efekt końcowy! Pozdrawiam serdecznie!

      Usuń
  2. Ależ ślicznie! :) Bardzo ładny ten kolor a szafa wyszła znakomicie! :) Bardzo, BARDZO ładna.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jaka to farba i gdzie zakupiona? poproszę bardzo o kontakt klaudia.d@o2.pl Pozdrawiam :)

      Usuń
    2. Dziękuję ślicznie !!! Dam znać na maila.

      Usuń
  3. Zgadzam się z powyższym komentarzem. Ja również nieco rozcieńczam farby Annie Sloan lepiej się maluje, ale nie za wiele szczególnie przy polakierowanych, lub z płyty meblach. Nie zawsze maluję drugi raz raczej staram się za pierwszym razem dobrze pokryć. Malowanie bardziej lubię, woskowanie już mniej, także maluję na raty szczególnie takie duże szafy :) Pięknie wyszła ta szafa. Masz racje kolory farb pozwalają na piękne efekty :) To idziesz za ciosem skoro kolejny mebelek w drodze, wiem wiem to uzależnia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję ! Oj tak, chyba faktycznie uzależnia... :) To prawda że jakby się postarać to można za pierwszym razem pomalować równo i ładnie. Nie widzialam jeszcze szaf w Twoim wykonaniu... były na Twoim blogu?? zaraz idę poszukać :D

      Usuń
  4. Nigdy nie przestanie mnie zadziwiać jak wspaniale wyglądają meble odnowione w jasny kolor! :) PIĘKNIE!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje! Oj to prawda, jasne kolory są niezastąpione :) w dodatku jako ciemna troche przytłaczała wnętrze a jasna wtopiła się idealnie.

      Pozdrawiam!

      Usuń
  5. Szafa jest przepiękna, kawał ciężkiej pracy, a ile farby potrzeba, żeby pomalować taką powierzchnię? :) KasiaK-D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cześć Kasia, dziękuję :) Mówi się, że litr farby wystarczy na 3 duże meble, ale wydaje mi się, że chodzi bardziej o komody niż szafy. Ja zużyłam ok 2/3 puszki litrowej.

      Usuń
    2. Dziękuję, byłam przekonana, że zużyłaś znacznie więcej farby, pozdrawiam KasiaK-D

      Usuń
  6. Karolinko szafa marzenie, piękna już jest, co do farb kredowych miałam ochotę wypróbować, ale są dosyć drogie, więc póki co muszę zadowolić się tańszymi materiałami:) pozdrawiam serdecznie aga

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo. Oj to prawda, są bardzo drogie... może za jakiś czas stanieją chociaż trochę!

      Usuń
  7. Oniemiałam :) szafa wyglada fantastycznie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. CUDO!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! ale jej zaserwowałaś lifting:) Boska jest...napatrzeć sie nie mogę...i ten kolor...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję ! Tak, kolor jest fajny! Nie wiem dlaczego, ale zawsze ciężko mi znaleźć beżową farbę do drewna... także mam jeszcze troche w puszce na "czarną godzinę" :)

      Usuń
  9. Szafa ludwikowska i to jeszcze tak pięknie odnowiona! Ja też taką chce:) Nigdy nie używałam farb kredowych, ale coraz bardziej nabieram chęć na spróbowanie farb Annie Sloan, tylko ta cena trochę przeraża. Pozdrawiam Ala

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) mnie też przeraziła cena, ale ponieważ udało się kupić taniej szafę, to można było wydać więcej na farbę ;p

      Usuń
  10. Ja też nie słyszałam,że można malować nimi meble ale pomysł bardzo mi się podoba :) Mebel wygląda obłędnie!!!

    OdpowiedzUsuń
  11. Ta szafa jest genialna!!!! Uwielbiam takie meble - oczywiście po przemalowaniu są jeszcze piękniejsze!! Nie wiem ale nie podobają mi się zbytnio w ciemnym kolorze wolę styl shabby w jasnych barwach:)
    Mam pytanko do Ciebie odnośnie farb kredowych - czy znasz może jakieś tańsze odpowiedniki tych farb bo 140 zł za puszkę to dla mnie zbyt duzo:(
    Pozdrawiam Małgorzata z iloveshabb.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję!!!
      Póki co znalazłam 2 firmy farb kredowych. Jedna to Annie Sloan i faktycznie cena za 1-litrową puszkę to 140zł. Druga firma to Autentico, jeszcze nie próbowałam, tańsza, ale w sumie żadna różnica, bo kosztuje 120zł. Dobrą opcją są próbki 100ml po ok 30zł, farba jest gęsta więc można ją sporo rozcieńczyć wodą i może wtedy taka próbka starczy nawet na jakąś niewielką powierzchnię np. półkę :)

      Pozdrawiam!

      Usuń
  12. Szafa wygląda wspaniale w nowej szacie! Gratulacje! ;o)

    OdpowiedzUsuń
  13. Efekt super. Sama mam niedługo odnawiać stół i dobrze wiedzieć, że nie muszę go szlifować.

    OdpowiedzUsuń
  14. Efekt super :-) Hmm...ja mam zle doświadczenia z Autentico, wiec wole juz doplacic kilka zlotych i miec porzadne farby - Annie Sloan nigdy mnie nie zawiodla. Zaciekawila mnie kwestia ceny. Napisalas ze kupilas je za 140 PLN. Ja zazwyczaj kupuje w pracowni PatyNowy i place 145 PLN. Daj prosze znac gdzie mozna kupic farby Annie Sloan o 5 PLN taniej. Dzieki! :-)

    OdpowiedzUsuń
  15. witam, mama chciałaby przerobić stara szafę, proszę o informację, w jaki sposób można nabyć te farby

    OdpowiedzUsuń
  16. świetnie tutaj u Ciebie ! Super metamorfoza ! :)

    OdpowiedzUsuń
  17. A czym malowałaś? Pędzlem czy wałkiem ?

    OdpowiedzUsuń
  18. e_kb@poczta.onet.pl16 marca 2015 12:04

    b.pr. napisz jakim kolorem była malowana szafa ?? Pewnie bielą, ale którą??

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Karolina napisała jakim kolorem malowała szafę- country grey. Wystarczy przeczytać zamiast tylko oglądać obrazki.

      Usuń
  19. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń