wtorek, 19 lutego 2013

Wianek + prezent niespodzianka

W czasie ostatnich wizyt w sklepach z ozdobami do domu moją uwagę przykuły rozmaite wianki. Kiedy minął czas na te zimowe z bombkami, pojawiły się wiosenne, pełne kwiatów. Jednak jak to zawsze bywa, wszystkie są ładne, ale gdy przyjdzie czas wyboru tego właściwego okazuje się, że żaden nie jest idealny. Pomocne okazało się allegro gdzie znalazłam wiklinowe wianki, w różnych rozmiarach i dwóch kolorach do wyboru:



Zdecydowałam się na biały. Czekając na przesyłkę zastanawiałam się nad dekoracją. Uszyłam na maszynie kilka mini-zawieszek z materiału, na który przeniosłam grafikę metodą transferową i wypełniłam wkładem ze starej poduszki ;) 







Tak powstał uniwersalny wianek, nie zimowy nie letni, ale z możliwością zmiany dekoracji gdy obecna się znudzi :) 






I jedna dodatkowa zawieszka, która na wianek już się nie zmieściła



Przy okazji pochwalę się prezentem który dostałam niedawno od chłopaka




 Myślałam, że jest to pudełko - kuferek na drobiazgi, a po otwarciu ukazał się komplet pięknych kubeczków...







Każdy z innym obrazkiem, w różnych odcieniach beżu. Prezent uroczy, trafiony w 100% !


Pozdrawiam serdecznie,
Karolina





wtorek, 22 stycznia 2013

Pele-Mele wlasnej roboty

 
Bardzo lubię tablice typu Pele-Mele. Są dekoracyjne i funkcjonalne. Możemy zawiesić na nich ulubione zdjęcia lub ważne notatki czy przypomnienia. Będąc na wakacjach we Francji  po raz pierwszy trafiłam do sklepu Maison du Monde. To raj dla osób lubiących romantyczny styl francuski! W ofercie było kilka stylowych tablic:







Jednak ze względu na to że żadna nie zmieściłaby się do mojej walizki ( był już tam zakupiony wcześniej kinkiet ;)), postanowiłam zrobić taką własnoręcznie. Białą ramę kupiłam w Ikei, szkło zastąpiłam lnem, przewiesiłam dwa rzędy sznurka. Spinacze kupiłam właśnie w Maison du Monde. 




I oto moje dzieło czekające na zawieszenie:




  



 


Pozdrawiam serdecznie,
Karolina

niedziela, 30 grudnia 2012

Rozdawajka

Przed Świętami spotkała mnie wielka niespodzianka. Wygrałam rozdawajkę u Izy z bloga deco-szuflada.

Ucieszyłam się niezmiernie, nagrodą była przepiękna papeteria w stylu Vintage wykonana przez autorkę bloga :)








Papeteria zapakowana była w taki prześliczny woreczek:


A w nim jeszcze kilka prezentów! Wielkie zaskoczenie! Zostałam tak hojnie obdarowana, a wszystko bez wyjątku ogromnie mi się podoba:)


w tym zawiniątku kryją się 2 transfery
 


niedługo na pewno je wykorzystam :)

 breloczek
 
2 zawieszki piernikowe (od razu powędrowały na choinkę)

Dziękuję jeszcze raz Izie za wspaniały prezent!
I zachęcam do odwiedzania bloga deco-szuflada.blogspot.com


Pozdrawiam!

czwartek, 20 grudnia 2012

Magia Świąt


Zostałam zaproszona do zabawy "Wyjątkowe Święta" przez Agnieszkę z bloga wloskieslonce.blogspot.com
za co serdecznie dziękuję :)



Magia Świąt to biały śnieg za oknem, zapach choinki i świeżo upieczonych pierników oraz grono bliskich mi osób, z którymi spędzam ten czas. Co roku wyjeżdżam na Święta do dziadków na południe Polski. Zwykle to babcia i mama przygotowują świąteczne potrawy. Zawsze są uszka z grzybami, barszcz czerwony, karp, makowiec... Tym razem postanowiłam również włączyć się w przygotowania. Upiekłam  piernik w kształcie choinki i bałwanka, które ozdobiłam czekoladą. W domu już ubrałam choinkę na której zawiesiłam upieczone w kształcie serc pierniki oraz wcześniej zrobione koniki na biegunach.





















w tym roku dla odmiany zamiast pojedynczo bombki zawisły w kiściach











I kilka innych świątecznych dodatków


 







 


Życzę Wam mile spędzonych Świąt Bożego Narodzenia w gronie najbliższych, udanego wypoczynku oraz wielu szczęśliwych chwil w Nowym Roku!

Karolina


piątek, 14 grudnia 2012

Kuchnia

Niedawno wybrałam w SH trzy serwetki (?). Spodobały mi się, ponieważ mają  ładne koronkowe wykończenie. Tak naprawdę nie wiem czy to serwetki czy coś innego, może Wy wiecie... Plan był taki, że połączone ze sobą staną się zasłonką w kuchni. Trochę poleżały w szufladzie, ale po odświeżeniu i zszyciu  wreszcie zawisły i nie wyglądają najgorzej.


Do tego uszyłam zazdroskę, chociaż podobnej koronki nie udało mi się dobrać w pasmanterii...

Wykorzystałam więc to co miałam :)









A nad stołem zawiesiłam 3 obrazki przedstawiające Warszawę z dawnych lat.




Pozdrawiam, 
Karolina